Czasami hasło „bój się i działaj” nie wystarcza. Jednak lęk i niepewność maleją wtedy, gdy do nowego wyzwania możemy się dobrze przygotować. O tym, jak zacząć nagrywać podcast, na jakie kursy warto zwrócić uwagę oraz jak urządzić studio podcastowe, opowiada Rafał Hampel – pomysłodawca i gospodarz podcastu Internity Home „Spokojnie o wnętrzach”, który regularnie ukazuje się od 2021 roku.
Podcast – co to jest i skąd popularność tego formatu?
Podcast to forma cyfrowej audycji audio, często uzupełnionej o wideo, której można słuchać lub którą można oglądać na żądanie – w dowolnym miejscu i czasie. Odcinki publikowane są zazwyczaj regularnie i koncentrują się wokół jednego, jasno określonego tematu. Podcastów słuchamy na popularnych platformach, takich jak Spotify czy YouTube. Największy rozwój podcastów w Polsce nastąpił w latach 2019–2020. W czasie pandemii zmienił się rytm dnia i sposób konsumowania treści – więcej czasu spędzanego w domu, praca zdalna oraz ograniczenie innych form rozrywki sprawiły, że formaty „na żądanie” zyskały na popularności.Początki podcastu ,,Spokojnie o wnętrzach"
Podobnie było w przypadku podcastu Internity Home „Spokojnie o wnętrzach”. Pomysł narodził się na początku 2020 roku. Natomiast pierwszy odcinek ukazał się mniej więcej po roku. Co działo się w tym czasie? Jak wyglądały przygotowania i od czego zacząć, by profesjonalnie wejść w świat podcastów?
Redakcja: ,,Jak nagrywać podcast?" - to pytanie z kategorii podstawowych. Jakie dałbyś rady początkującym podcasterom?
Rafał Hampel: Przede wszystkim trzeba mieć pomysł ,,na siebie" i podcast. Odnaleźć niszę, w której czujemy się dobrze. Kiedy w mojej głowie narodził się pomysł nagrywania podcastu „Spokojnie o wnętrzach” miałem już ułożony wstępnie plan o czym i z kim chcę rozmawiać na pierwsze 10 odcinków. Lubię słuchać ludzi, więc założyłem od razu, że będą to rozmowy z osobowościami naszej branży. Słyszałem wątpliwości czy o wnętrzach da się mówić bez obrazu (przez pierwsze dwa i pół roku odcinki ukazywały się wyłącznie w formie głosowej na Spotify), ale miałem przekonanie, że wnętrza będą trochę przy okazji, a najważniejsi w tym są ludzie, którzy te wnętrza i branżę tworzą. Moje wątpliwości dotyczyły przede wszystkim kwestii technicznych, samego nagrywania, montażu, sprzętu, itd. Słuchając podcastów w czasie jazdy samochodem trafiłem na Marka Jankowskiego, jednego z najdłużej publikujących polskich podcasterów i jego podcast „Mała Wielka Firma”. Tam usłyszałem o kolejnej edycji kursu PodcastPro, więc zapisałem się od razu i czekałem na start. Kurs zapewnił mi kompleksową wiedzę i poczucie, że dam radę. Po 6 tygodniach wykładów i ćwiczeń byłem gotowy. Przyszedł czas na sprzęt.Red.: W tym formacie bardzo liczy się jakość dźwięku. Jaki sprzęt wybrać do nagrywania podcastu?
R. H.: Zadanie tego pytania twórcom jest tak samo karkołomne jak zapytanie motoryzacyjnego dziennikarza jakie auto poleca… Od razu padają nazwy marek porządnych, cenionych, renomowanych i z górnej półki cenowej. Wiadomo, jak Gość, Słuchacze i Widzowie zobaczą czym nagrywasz, to sukces murowany, a prestiż rośnie. Rozsądne propozycje dostałem w kursie, ale też bardzo pomocna była opinia Tomasza Pasiuta, operatora wideo, którego poznałem na LinkedIn. Tomasz pokazał mi jak łatwo i skutecznie na początek nagrywać siebie dyktafonem, który mamy w smartfonie. A potem skonsultowałem z nim sprzęt, który wybrałem w ramach niewielkiego budżetu, zapewniający mi komfort nagrywania rozmów z Gośćmi w różnych miejscach. Z wybranego wtedy zestawu korzystam do dziś i w pełni się sprawdza (nawet Tomek był zaskoczony, że tak dobrze to wychodzi). Dziś na rynku jest już wiele nowych, łatwych w obsłudze, lekkich i niewielkich, a przy tym cenowo bardzo przystępnych urządzeń.Red.: Jednak nawet najlepszy sprzęt nie zastąpi odpowiednio przygotowania. Jak zacząć nagrywać podcast?
R. H.: Twój komfort i przygotowanie są tu wartościami kluczowymi. Podczas kursu podcastowego u Marka Jankowskiego czy kiedy uczestniczyłem w warsztatach z wystąpień u Lidii Buksak, a potem u Łukasza „Knopka” Konopko, szczególną uwagę poświęcano temu jak oddychać, jaką postawę przyjmować, jak radzić sobie z tremą, jak mówić poprawnie i wyraźnie, jak zadbać o komunikację, czyli mówić tak żeby odbiorca rozumiał to co mówisz. Obawy przed wystąpieniami ma każde z nas, serio. Wszyscy się z tym borykamy. Dobra wiadomość jest taka, że da się to wypracować, przećwiczyć, wytrenować. Każda minuta spędzona przed mikrofonem czy kamerą oswaja Cię z nimi i dodaje pewności. A proste ćwiczenia rozluźnią Twój aparat mowy i pozwolą zapanować nad tremą.


Red.: Atmosferę podcastu tworzą oczywiście ludzie, ważne jest jednak również miejsce, w którym nagrywasz. Jak urządzić studio podcastowe?
R. H.: Zasada jest jedna. Jeśli chcesz mieć mniej pracy przy obróbce nagrań przed publikacją, przygotuj dobrze swoje otoczenie i zadbaj o akustykę. A jeśli nagrywasz wideo ważne też będzie światło. Kiedy ustawialiśmy kamery i lampy do pierwszych nagrań bardzo długo sprawdzaliśmy ustawienia, dobieraliśmy odległości, natężenie oświetlenia, tło, itd. Bardzo pomógł nam w tym Łukasz z Solvo Film, który nauczył nas na jakie rzeczy zwracać uwagę, a dziś wspiera nas przy obróbce materiałów wideo (wiedział co robi, bo to też jego czas). Długo też szukaliśmy właściwego miejsca w Internity Home do nagrań, a były nawet zakusy, żeby takie specjalnie stworzyć. Na szczęście okazało się, że nasze Atelier w salonie przy Duchnickiej 3 jest idealnym miejscem, w którym bardzo komfortowo czują się nasi Goście.Red.: Co w praktyce dobrze wpływa na jakość nagrań?
R. H.: Akustyka. Mięsista i przyjemna wykładzina tłumi wszelkie hałasy. Wspierają to tkaniny w szafach, zaś przesuwane grube kotary w przejściu dodają intymności. Producenci tapet i okładzin akustycznych oferują dziś przystępne rozwiązania, które w łatwy sposób wytłumią Twoje wnętrze. Początkujący twórcy zaczynali swoje nagrania w… szafach z ubraniami lub w garderobie, a niektórzy w samochodzie, bo tam mieli spokój i odcięcie od bodźców z zewnątrz. Światło. Szczególnie istotne kiedy nagrywasz wideo. Korzystając ze światła dziennego pamiętaj, żeby twoja twarz była (najlepiej) przodem do okna. Korzystając z opraw oświetleniowych w pomieszczeniu dobrze jest być w miejscu, w którym światło Cię nie oślepia, nie odbija się w okularach lub nie powoduje refleksów na twojej twarzy czy głowie. Dobrze mieć w zanadrzu płatki matujące żeby ukryć zawilgotnienie skóry kiedy jest ciepło (takie płatki są dostępne w popularnych drogeriach). Zawsze warto sprawdzić, czy światło nie odbija się w połyskliwych, polerowanych, metalicznych czy lustrzanych elementach wnętrza. Meble. W naszych warunkach do rozmów idealnie sprawdza się stół, bo siedzimy naprzeciw siebie i rozmawiamy ze sobą. Kamery, nagrywając nieco z boku, są wówczas jedynie towarzyszkami wydarzenia i nie mają tak dużego wpływu na Gości (już po kilku minutach o nich zapominamy). Po wielu próbach wybraliśmy też właściwe krzesła (mamy swoje ulubione modele). Jakie? Przede wszystkim komfortowe, niezbyt twarde, z oparciami blisko siedziska, bez metalowych elementów, które odbijały światło w kamerach. Zauważyłem, że niektórzy Goście w zbyt obszernym siedzisku „uciekali” od mikrofonu, odchylając daleko plecy. Dlatego czasem wykorzystuję też pufy, które wymuszają prostą sylwetkę i „trzymają” Gościa w miejscu. Czasem, zwłaszcza poza Atelier, nagrywamy na kanapach, w fotelach, przy małych stolikach. Taka sytuacja zawsze jest wyzwaniem i wymaga nieco dłuższego przygotowania. Dobrze jest zrobić wcześniej, jeśli jest taka możliwość, wstępne nagranie i sprawdzić czy otoczenie nie sprawi nam jakiegoś psikusa, co będzie potem widoczne w kamerze. Za dużo elementów na stole może rozpraszać. Stojące szklanki czy dzbanki z wodą mogą odbijać światło. Tych czynników jest całkiem sporo (nie było ich tyle kiedy nie mieliśmy kamer).,,Największym wyzwaniem jak do tej pory było dla mnie nagrywanie w plenerze. Natura jest nieprzewidywalna i nie ma swoich ustawień, które możesz dobrać stosownie do okoliczności. Wieje wiatr, drzewa szumią swoim rytmem, słońce skrywa się za chmurami lub świeci jaśniej, a ptaki i psy odzywają się głośniej, jakby wiedziały, że właśnie wtedy potrzebujesz dobrego podkładu dźwiękowego. Tak było podczas rozmowy z Gosią Rygalik w Sobolach czy podczas nagrania w posiadłości Marka i Tomka, właścicieli pracowni TiM Grey, w Rudziszkach".







